Praca, Zdrowie i Pieniadze

Pomimo ogromnych zmian w sferze gospodarczej w naszym pojęciu praca nadal kojarzy się nam jako praca na etacie w określonej ilości godzin pracy i stałym wynagrodzeniem za godzinę pracy wyliczanej w skali dnia tygodnia lub miesiąca.

Na rynku pracy funkcjonuje jeszcze jedna istotna forma pracy to jest na umowa zlecenia. Ta forma wydawała się być dobrym rozwiązaniem zwłaszcza dla poszukiwanych na rynku pracy fachowców do wykonania zleconej pracy za wynagrodzeniem określonym w umowie zlecenia lub umowie o dzieło. Umowa zlecenia i umowa i dzieło zostały uregulowane w przepisach prawa i wydawać by się mogło, że jest to dobra forma szczególnie w prywatnym sektorze drobnych przedsiębiorców bo daje trochę więcej swobody w kształtowaniu warunków pracy niż umowa o pracę. Ta forma umowy zlecenia funkcjonuje do dnia dzisiejszego problem jednak w tym, że w dobie deficytu pracy umowa zlecenia znalazła dość powszechne zastosowanie w gronie Pracodawców a to w celu obejścia istotnych warunków umowy o pracę w szczególności czasu pracy i wynagrodzenia. No cóż, kto będzie o tym myślał jeżeli nie ma pracy , po prostu bierze co jest nie negocjując warunków pracy jakie by mu ewentualnie przysługiwały w ramach umowy o pracy bo spotka się z odmową i najlepsze przepisy prawa pójdą w odstawkę.

Wbrew powszechnym twierdzeniom autorytet pracy na etacie i poczucie bezpieczeństwa często nie wynika z możliwości wysokich zarobków czy innych profitów.

 Poczucie bezpieczeństwa w oczach tych osób zwłaszcza osób po studiach podejmujących pierwszą pracę w 90 procentach buduje poczucie satysfakcji, że otrzymana praca jest zgodna z wyuczonym zawodem często mówią „ ja ciężko pracowałem przez 5 lat studiów po to żeby mieć pracę w moim wyuczonym zawodzie a nie rozpoczynać naukę nowego zawodu "

Ci, którzy dostali pracę po studiach są szczęśliwi, mają poczucie bezpieczeństwa zwłaszcza jeżeli jest to praca stała, bo dostają podwyżki wynagrodzenia i awanse , mogą wziąć kredyty bo mają stałe dochody, i nigdy oni nie zostaną inwestorami.

Będą tak pracować aż do emerytury, chyba że w jakimś momencie z różnych powodów stracą pracę i wtedy dopiero otwierają im się oczy co robić dalej; żona ,dzieci, kredyty do spłaty skąd wziąć na to wszystko, ogromny stres zabija poczucie bezpieczeństwa, często pojawiają się kłopoty w rodzinie, zdrowie zaczyna szwankować.

Jednak osoby przyzwyczajone do stałej pracy nadal będą szukać tylko pracy na etacie. Do pracy na własny rachunek nie są przygotowani jest to dla nich zbyt duże ryzyko nie potrafią podjąć wydawać by się mogło prostych decyzji "zapłać lub zainwestuj" a uczyć się dalej „o nie!”

Nauka i praca na etacie nauczyła ich kiego myślenia: weź wypłatę , zapłać kredyty a resztę zagospodaruj na swoje i rodziny potrzeby. Katalog potrzeb w rodzinie zwykle był zaplanowany w odniesieniu do stałych dochodów zamienianych na kredyt, wzrosty potrzeb nie trudno zweryfikować albo przez podwyżkę otrzymaną w pracy albo oszczędności albo po prostu skasowanie danej potrzeby z planu ze względu na brak pieniędzy.

Natomiast decyzja - zapłać lub zainwestuj – jest trudniejsza, musisz dokonać oceny ryzyka, decyzja może być zła i zamiast oczekiwanego dochodu będzie strata i dlatego właśnie osoby przyzwyczajone do stałej pensji nie potrafią podjąć obarczonej ryzykiem decyzji, bo nie umieją ocenić ryzyka. Prawda jest taka : nie ma biznesu bez ryzyka, tu jedno się liczy umieć ocenić ryzyko minimalne od ryzyka, które może zniszczyć cały dorobek życia.

 

Z moich obserwacji wynika też, że te 10 procent osób, które ukończyło studia i nie załapało się na pracę w wyuczonym zawodzie, mają trudniejszy start w życiu, wielu ludzi przeżywa rozczarowanie po skończeniu studiów, bo spłata kredytu zaciągniętego na studia, na rynku pracy brak zapotrzebowania na wyuczoną specjalizację. Trudno się pogodzić z decyzją na podjęcie pracy „drugorzędnej”, do której nie trzeba było studiów. No cóż jeść trzeba, mieszkać też gdzieś trzeba i czar edukacji znika zwłaszcza kiedy widmo bezrobocia zagląda do oczu i trzeba brać co jest chowając ambicje do kieszeni, rozgoryczeni często mówią „ żeby młotkiem wbijać gwoździe albo sprzątać ? to mogłem już 5 lat temu pracować i miałbym dzisiaj pieniądze a nie kredyt studencki do spłacania”

Moi Rodzice mówili tak „ nie ma tego złego co by nie wyszło na dobre” Zaciekawiło mnie co dzieje się z tymi osobami, które znalazły się w tej 10-cio procentowej grupie, co to na starcie swojej kariery zawodowej dostali „kopniaka „ Rozmawiałam z wieloma osobami zwłaszcza w Polsce i widzę potrzebę podzielenia się moimi obserwacjami. Otóż ku mojemu zdziwieniu z tej grupy wywodzi się najwięcej osób, które zbudowały własne biznesy i odniosły sukcesy pomimo, że rodzaje ich biznesów znacznie odbiegały od tego czego uczyli się na studiach. Przyznali, że wymagało to dużej odwagi nauki i pracy z ich strony ale nie żałują swojej decyzji a wręcz są dumni ze swoich osiągnięć; dziękują losowi za to że wtedy dostali „kopniaka”.

Rozwój technologii i formy zatrudnienia są ze sobą ściśle powiązane. Nowe rozwiązania technologiczne najczęściej eliminują miejsca pracy lub przenoszą je do nowo powstałego segmentu produkcji. Najczęściej jednak ze względu na optymalizację produkcji szuka się takich rozwiązań, które dadzą producentowi oszczędność lub zdecydowanie wyższą efektywność. Takie rozwiązania adaptowane są szybko na całym świecie. To co istotne, to w obu przypadkach dochodzi najczęściej do redukcji zatrudnienia. Proces ten trwa od dawna jednak wraz z rozwojem industrializacji w XVIII i XIX wieku nabrał ogromnego tempa, łapiąc wielu ludzi w pułapkę zmieniającego się wokół nich zmechanizowanego i komputerowego świata .Znikają zapotrzebowania dla wielu poprzednio poszukiwanych umiejętności. Producenci coraz częściej rezygnują z tradycyjnej sprzedaży a organizują sprzedaż w systemie Multi Level Marketing problem w tym, że cały system edukacyjny jest nadal nastawiony na przygotowanie do pracy wg wymogów obowiązujących w tradycyjnym systemie sprzedaży.

Jak działa nasz tradycyjny system sprzedaży:

Do wyjaśnienia tego systemu posłużę się przykładem wyprodukowania butów : abyśmy mogli kupić buty w sklepie i zapłacić za nie w kasie cenę detaliczną to muszą one przejść długą drogę:

1.Producent produkuje buty i ponosi odpowiednie koszty produkcji. Najpierw powstaje pomysł co do rodzaju butów przy uwzględnieniu zapotrzebowania przyszłych klientów. Projektanci robią wzorce, zatwierdzone wzorce i koszty produkcji warunkują rozpoczęcie produkcji.

Koszty produkcji wraz z kosztami administracyjno-księgowymi, magazynu gdzie buty czekają na odbiór hurtowników średnio wynoszą od 20 do 30 procent ceny, za którą kupujemy buty w sklepie.

2. Gotowe buty następnie trafiają do hurtowni gdzie oczekują na zapotrzebowania sprzedawców, którzy kupują buty w większych ilościach po cenie hurtowej ( koszt produkcji +marża hurtowa). Następnie buty dostarczane są do sklepów do sprzedaży detalicznej .

3. Sprzedawcy sprzedają towar w sklepach po cenie detalicznej, która obejmuje:

 koszt produkcji +marża hurtowa+ marża detaliczna.

W sumie jeżeli koszt produkcji średnio wynosi ok 20 - 30 procent ceny towaru, to hurt i detal generuje następne koszty poprzez marżę hurtową i marżę detaliczną , które wynoszą razem około 70- 80 procent ceny. Kto za to płaci? A no klient i do tego musi podreptać do sklepu, spokojnie poczekać w kolejce do kasy i zanieść te napełnione reklamówki sam do domu / Aha często jeszcze za reklamówkę musi zapłacić/.

Rozbudowany wprost do niewiarygodnych rozmiarów system marketingu ma działać tak, żeby klient kupił wszystko co zostało wyprodukowane, nie ważne czy ktoś chce czy nie czuje potrzeby kupienia, marketing ma sprawić żeby zaczął odczuwać potrzebę kupienia czegoś nowego , jak nie ma pieniędzy to weźmie kredyt. Telewizja, radio, telefon, kino, bilbordy przy drogach, komputery wszystko wykorzystywane jest do reklamy (aż strach włączyć żelazko że zacznie prąd reklamować). Znamy wszyscy te odczucia kiedy chcąc oglądnąć film. musimy co chwilę oglądać reklamę, często kilkakrotnie tą samą w czasie jednego filmu. Mam wrażenie, że wszyscy odczuwamy zmęczenie taką reklamą a takie działania przynoszą skutek odwrotny. Pojawili się producenci, którzy wykreowali inny ciekawszy system sprzedaży Multi Level Marketing sieciowy. Cichy system sprzedaży bez jazgotu i działania na podświadomość żeby człowiek jak robot szedł do sklepu i brał z pułki to co mu wmówiono, że potrzebuje.

Jak działa sprzedaż w nowoczesnym systemie MLM

 Producent rezygnuje z Hurtu i Detalu a buduje własny komputerowo - rejestrujący system sprzedaży, w ten sposób te 70 – 80 procent kosztów jakie generuje hurt i detal w tradycyjnym systemie sprzedaży wraca z powrotem na rynek. Co korzysta na tym potencjalny klient ?

1. Każdy potencjalny klient ma możliwość kupienia produktu wprost od producenta z pominięciem marży hurtowej i detalicznej a do tego z dostawą do domu, często stali klienci korzystają z obniżonej ceny a czasem z darmowego produktu co pewien okres.

2. System pozwala zarabiać osobom, które chcą współpracować z firmą na zasadach Partnera, to Partnerzy są tą żywą reklamą, dzięki której informacje o produktach lub usługach są dostarczane do szerszego grona osób- spotkałam się też z określeniem, że jest to reklama szeptana, z ust do ust, i nie potrzeba wydawać ogromnych sum na reklamę jak przy tradycyjnej sprzedaży (a ile przy tym spokoju).

Sprzedaż w MLM polega na budowaniu struktury, w której każda nowa osoba kupuje produkt dla siebie wprost od producenta. Partnerzy przekazują całą wiedzę o produktach o systemie, bezpośrednio do swoich podopiecznych za darmo, nie ma więc potrzeby wydawania pieniędzy na hałaśliwe kosztowne reklamy, klient nie jest zmuszany do auto dostaw jeżeli tego nie chce.

3. Praca w MLM jest legalną globalną pracą, nie musisz mieć skończonych studiów, kredytu na otwarcie biznesu, i księgowej, od zarobków płaci się podatki a także składki na ubezpieczenie społeczne wg. przepisów prawa obowiązujących w danym kraju i mieć w przyszłości zbudowane okresy składkowe do przyszłej emerytury. Biznes rozpoczyna się w momencie zarejestrowania się w wybranej firmie.

Najlepsze w tym biznesie jest to, że jako Partner budujesz strukturę i pracujesz z zespołem ludzi, których Ty sam zaprosisz do współpracy, to ty decydujesz z kim będziesz pracować, w jakim miejscu chcesz pracować i ile godzin a jak zbudujesz dużą strukturę to masz nieograniczone dochody pasywne i możesz odpocząć. Jest to więc biznes zespołowy. Na sukces pracujesz Ty osobiście oraz grupa Twoich ludzi , przy czym nie ma tu kierowników i podwładnych, wynagrodzenie uzależnione jest wyłącznie od wkładu pracy i wielkości struktury generującej obroty, nie ma znaczenia czy ktoś jest w strukturze wyżej czy niżej, czy wcześniej czy później się zarejestrował w firmie, liczą się efekty pracy. Zasady zarabiania na ogół są określone w planie wynagrodzeń danej firmy.

Marketing wielopoziomowy najczęściej jest mylony z konstrukcją znaną jako „piramida „. Różnica polega na tym, że w marketingu wielopoziomowym osoba podejmująca współpracę jako Partner w danej firmie nie ponosi żadnych kosztów wpisowych po prostu dokonuje zapisu zakupując produkt dla siebie. Najczęściej po zapisie otrzymuje darmową stronę internetową, która jest podstawowym narzędziem pracy i może rozpoczynać pracę.

W piramidach nie ma zazwyczaj towarów ,występują tzw. pseudo towary – np. raporty, są to zwykle piramidy finansowe, w których zarobek z danej struktury pochodzi wyłącznie z bardzo wysokiego wpisowego, wpłacanego przez nowych członków struktury, za prawo włączenia się w tę strukturę

Brak odpowiedniego programu o MLM w systemach edukacyjnych tworzy złą wizje o tym globalnym zawodzie. W społeczeństwie nadal pokutuje ten obraz MLM kiedy to dystrybutor z torbą produktów chodził po domach i nagabywał do kupowania produktów, które wcześniej musiał zakupić za swoje pieniądze. W dzisiejszych czasach zdarzają jeszcze takie sprzedaże ale dla tych nie poświęcam uwagi na moim blogu ponieważ są to sprzedaże bezpośrednie, prowadzone w określonych miejscach - lokalnie a więc trudno je zaliczyć do zawodu globalnego.

W ramach MLM - wielopoziomowego sprzedaje się i kupuje wiele gatunków produktów począwszy od lekarstw, odzież ,multimediów, kosmetyków, suplementów itd... wybór należy do Ciebie w czym czujesz się lepiej zorientowany albo chcesz być lepiej zorientowany bo np. zdrowie daje sygnały, że jest coś nie tak i może trzeba by było sięgnąć po dobre suplementy? Jeżeli chcesz mieć własny biznes bez nakładu kosztów i ryzyka chcesz mieć pasywny dochód , dopracować okresy składkowe, rozpocznij swój biznes w ramach MLM masz gwarancję tego że:

- nikt nie zapyta Cię - czy masz dyplom w garści,

- szkolenie otrzymasz za darmo,

-  nie musisz mieć kredytu żeby rozpocząć swój biznes,

- możesz płacić mniejsze podatki, bo będziesz odliczał koszty,

- jeśli będziesz budował strukturę wypracujesz dochód pasywny, im większa struktura tym większy dochód i będziesz mógł odpocząć i nie martwić się o bieżące dochody czy małą emeryturę.

Multi-Level Marketing to przyszłość !

Według Światowej Federacji Stowarzyszeń Sprzedaży Bezpośredniej (WFDSA) sprzedaż bezpośrednia jest jednym z najbardziej przyszłościowych kanałów dystrybucji produktów. Jest to wiodąca forma sprzedaży w obu Amerykach – w samych tylko Stanach Zjednoczonych około 75% ludności dokonuje zakupów poprzez ten kanał dystrybucji, a wartość sprzedaży szacuje się na około 30 mld USD (dane WFDSA). Łączny dochód wszystkich dystrybutorów w marketingu sieciowym wyniósł 132 mld $. Na całym świecie network marketing robi prawie 88 mln ludzi.

PL | EN

Praca
Zdrowie
Pieniadze